Lany poniedziałek

        Słyszę śpiew ptaków. Myślę, że gdyby nie było drzew, nie byłoby też ptaków.

fdee4bea839ab525gen[1]

 

          Trwam w tym stanie 10 minut, chociaż kawa stygnie, jest 6.00 rano. Hela dała mi w kość. Od 5.00 rano nie śpi zupełnie i ryje w łóżku jak kret. Przez noc to samo. Wtedy – hura! Mąż nie śpi, zamiana! Dziś nie idzie do pracy, dziś Wielkanoc jeszcze. Zaraz, zaraz chwycę za książkę i wypiję kawę. Tak zrobię, ale jeszcze posłucham ptaków – chwilo trwaj!A tu, co do jasnej ciasnej? Jeszcze nie wzięłam łyka kawy, 6.10. Co jest? Korytarz rozdzierają krzyki. Niemożliwe!? Otóż, lany poniedziałek mamy przecież. Borsuki, czyli bracia starsi, rozpoczęli właśnie laną bitwę. Co będzie z granatem na ścianie, okaże się jak wyschnie.

          Dziś nie przywitało nas słonko, jaki dziś dzień będzie? Wszystko toczy się w zamknięciu, narodowa kwarantanna trwa. Daje się już we znaki głównie dzieciom i matkom. Każdy potrzebuje oddechu.

Być bohaterem przez minutę, godzinę

Jest o wiele łatwiej, niż znosić trud

codzienny w cichym heroizmie”.

                                                                                     Fiodor Dostojewski

             Nasze niby zwyczajne, domowe trudy, codzienność, zwłaszcza teraz jaką mamy, to ciche bohaterstwo, to wysiłek każdego dnia, by kochać i przebaczać. Jednorazowy „skok”, jeden moment wielkiego bohaterstwa jest oczywiście wielki, ale to nic w porównaniu z mozołem, wysiłkiem jaki podejmujemy każdego dnia, by być dobrą żoną, matką, dobrym mężem i ojcem. Może nikt o nas nie usłyszy w wiadomościach, może nikt się nie dowie ile razy w ciągu dnia „umieramy” dla bliskich, to znaczy milczymy i przebaczamy. Obecny czas jest dla wielu rodzin sprawdzianem wytrzymałości. Zdajmy wszyscy ten test.

4 myśli na temat “Lany poniedziałek

Odpowiedz na Marzena Wieloch Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s