Niespodzianki cz. 2

I było spa, nie w „Malinowym chruśniaku”:), a w Malinowym Dworze, we dwoje. Czas, żeby pobyć razem i bliżej siebie.

Zadaniowość i zmęczenie nie sprzyja czułości w związku. Praca, dom, dzieci i każdego dnia tak samo, od nowa. Gdzie czas na bycie kobietą?Nigdy nie byłam księżniczką, niewiele wygód mi trzeba, za to czasu na wyciszenie i odpoczynek już sporo.

Pędziliśmy ze Świeradowa, żeby zdążyć na 50-tkę przyjaciółki. Hela i chłopcy pod opieką niani.

I Ewcia zaszalała razem z Heniem oczywiście. Nie dość, że dzieciaki przypilnowanie i najedzone, to jeszcze porządki w domu, obiad i pyszne ptysie. A Heniu zadbał o taras, który nie wyglądał tak od nowości. Nigdy nie miałam takiej niespodzianki.

Jak powiedziała pani psycholog, po czterdziestce mamy inne oczekiwania od życia, trzeba uczyć się siebie na nowo, gdyż się zmieniamy. Stąd następuje typowy dla tego wieku kryzys w małżeństwach. Ważny jest wspólny, miły czas i uwaga.

Może być trochę tak, że o nią walczymy nie wiedząc o tym. Sposoby mogą różne, nawet mocno niewybredne, na pewno nikt by wtedy nie powiedział „tak” przy ołtarzu.

Druga rzecz, oczekiwania. To też blokuje. I niestety niezgoda na pewne rzeczy wypływa często z naszych przeżyć z dzieciństwa. Może być czasami tak, że to co słyszymy, może być nie do nas.

Cóż wszystko to bardzo złożone, pytanie – wnikać w to wszystko tak głęboko? Uczyć się innych i siebie wciąż na nowo?Byłoby lepiej mieć prostszą naturę…

Uczę się ciebie człowieku
Powoli się uczę, powoli
Od tego uczenia trudnego
Raduje się serce i boli.

Czy wątpi, czy ufa – jednako –

Do ciebie człowieku należy.

O świecie nadzieją zakwita
Pod wieczór niczemu nie wierzy.

Uczę się ciebie i uczę
I wciąż cię jeszcze nie umiem
Ale twe ranne wesele
Twą troskę wieczorną rozumiem.

Jerzy Liebert „Uczę się ciebie człowieku”

4 myśli na temat “Niespodzianki cz. 2

  1. Niełatwa to nauka i końca jej nie widać 😉 Ile razy sami siebie nie rozumiemy, a co dopiero innych. Ale stara się człowiek godzić te wszystkie potrzeby, oczekiwania i nadzieje. Względem siebie i partnera. Jednak czas we dwoje, po latach i z progeniturą w tle – zawsze cenny:)

    Polubione przez 1 osoba

  2. wchodząc w nowe role już musimy uczyć się siebie na nowo, inaczej było we dwoje i inny jest wzajemny stosunek gdy są już dzieci, a jeszcze inaczej nam będzie gdy dzieci wyfruną z rodzinnego gniazda
    oby tylko się chciało „poznawać” siebie od nowa to będzie dobrze 🙂
    pozdrawiam

    Polubione przez 2 ludzi

    1. To prawda. Dzieci są częścią nas, ale i zmieniają nasz świat w różnych etapach. Nasze życie to nie pralka z pięcioma programami, które działają niezmienie, niezawodnie i zawsze z takim samym efektem. Życie wymaga od nas ciągłej elastyczności, czasami 3D albo więcej😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s